W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych powstało w Polsce sporo fabryk, które produkowały popularne pokrycia dachowe zwane eternitem. Produkowane one były z materiałów azbestowo-cementowych i najczęściej miały kształt falującej płyty. Lub płaskie płyty, które przypominały szlachetne łupki. Ale nie tylko to, niestety. Produkt stosowany był do okładania elewacji, robiono z niego ciągi wentylacyjne i spalinowe oraz rury. Szkodliwość azbestu w zasadzie znana była już na początku XX wieku. Jednak bagatelizowano uwagi, które wnioskowali ówcześni naukowcy, podpierając się ich małymi możliwościami badawczymi.

W kraju z jednej strony fabryki produkowały płyty i inne produkty z azbestu, a naukowcy już w latach sześćdziesiątych alarmowali, że azbest jest rakotwórczy, ale do końca lat dziewięćdziesiątych w naszym kraju nie poszły za tym poważne decyzje i nadal polskie wsie, miasta i miasteczka pokrywały się dachami z eternitu. W latach dziewięćdziesiątych (1998 rok) wydano pojawiło się rozporządzanie nakazujące spisanie zasobów azbestowych z zaleceniem ich zmiany.

Jednak nie poszły za tym pieniądze na pomoc ubogim , którzy mieli wymienić azbestowe dachy i inne części budowli. Mimo pełnej wiedzy jak ogromna jest szkodliwość azbestu nadal będą domy pokryte eternitem, ponieważ rozporządzenie ministerialne z roku 2003 dopuszcza warunkowe stosowanie wyrobów z azbestu do końca roku 2032. Szkodliwość azbestu jest tak duża, że leżące na dachach płyty szkodzą, zabijają. Niestety bardzo dużo jest miejsc, w których leżą pokruszone, azbestowe płyty, które są po prostu zabójcze dla zdrowia.

Azbest jest rakotwórczy i co do tego nie ma wątpliwości. Włókna azbestowe są około czterech razy cieńsze od ludzkiego włosa, swobodnie przemieszczają się w atmosferze, przedostają do wody, wdychamy je i potrafią wniknąć do płuc. W większości krajów w Europie szkodliwość azbestu spowodowała zupełne wycofanie go z rynku – teraz nawet u nas do usunięcia płyt azbestowych zatrudnia się specjalne ekipy, których pracownicy pracują w specjalnych maseczkach. To, że ktoś na swoim dachu nie mam płyt z azbestem nie chroni jego zdrowia, bo cieniutkie nitki azbestu przemieszczają się bez problemu w odległe miejsca od źródła , z którego pochodzą.