Gdy budujemy dom, lub inny budynek do użytku prywatnego bądź publicznego, z pewnością jedna rzecz zawraca nam głowę: wodoszczelność i paroszczelność naszego dzieła. Jest na to oczywiście rozwiązanie. I jest ono dosyć proste, w porównaniu z tym, co mogłoby nam przyjść w pierwszej chwili do głowy, ot co. Otóż, tą receptą „na szczęście” może okazać się zakup bloków szkła piankowego, którym śmiało możemy odizolować naszą piwnicę od gruntu, poddasze od dachu, ścian i fundamentów od kontaktu z wilgocią.

Zapewne nie będzie dla was niespodzianką, że bloki te cechuje właśnie wysoka wodoszczelność i paroszczelność. Bloki ze szkła piankowego zawsze spisują się znakomicie, i nie są w stanie rozczarowań żadnego, nawet najbardziej wymagającego i wybrednego klienta. Materiał ten jest bardzo popularny głównie ze względu na swoje właściwości, którymi są: wysoka niepalność, całkowity brak wydzielania toksycznych związków chemicznych w kontakcie z ogniem, a także wysoka izolacyjność, zarówno termiczna, jak i akustyczna, a także bardzo wysoka odporność na korozję, zarówno biologiczną, jak i chemiczną.

Tak, owszem, ja też jestem pod wrażeniem, bo mało który produkt posiada tak wszechstronne zastosowania. Jednak skupmy się na najważniejszym, bowiem wodoszczelność i paroszczelność były tym, co zainspirowało producenta do wymyślenia tych właśnie bloków szkła piankowego. Są one produktem niezastąpionym w budownictwie, gdy chcemy odizolować jakieś pomieszczenie od wilgoci znajdującej się na zewnątrz. Szkło piankowe jest zdecydowanie koniecznością, gdy posiadamy piwnicę, aby pleśń nie obrastała nam ścian, szybko i zdecydowanie przenosząc się także do pomieszczeń powyżej jej poziomu. Jest ono również niezastąpione we wszelkiego rodzaju chłodniach, czy innych pomieszczeniach gospodarczych, na przykład takich, w których na co dzień przechowujemy jedzenie, czyli tak zwanych spiżarniach. Wodoszczelność i paroszczelność są w tym wypadku najważniejsze, gdyż każdemu chyba znane są konsekwencje zjedzenia nadgnitego jedzenia.